• Wpisów:331
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:24 dni temu
  • Licznik odwiedzin:29 207 / 2231 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
zmiany, zmiany, zmiany...
Jest koniec października 2017 roku. A co ja robię z samą sobą?
Żyję pomału, do przodu. Studiuję...inny kierunek, na innej uczelni niż poprzednio. Jestem zdecydowanie bardziej spokojna, mniej zestresowana i na pewno dużo szczęśliwsza.
Aczkolwiek wciąż tęsknię. Za ludźmi, oddziałem i całą resztą. Dla mnie to nie jest koniec. To tylko chwilowa przerwa przed powrotem. Przerwa, której bardzo potrzebowałam.
a i jeszcze jedno! najważniejsze z resztą... w sierpniu tego roku, a dokładnie 25 sierpnia zostałam narzeczoną najcudowniejszego mężczyzny na świecie! I naprawdę muszę przyznać, że jest to przepiękny czas. Dla nas to jak nowy początek. Nasz wspólny początek wieczności.
 

 
przyszły wyniki z biochemii - zdane <3
jutro za to okropny egzamin z socjologii medycyny
najgorsze jest to, że zaczynam o 7:30 co oznacza, że będę musiała wyjechać z mieszkania o 6:20...
nie dość, że taka godzina to jeszcze miejsce fatalne
aby tam dotrzeć muszę jechać autobusem, później przejść na zajezdnie, jechać tramwajem i później z pod Galerii dreptać sobie 15min.
na pocieszenie, jak tylko to napiszę to jutro wracam do domu!
i wracam dopiero 20 lutego na kolokwium z postaw
18 lutego mamy jeszcze 8nastkę naszej Oli <3
A. zrobił mi ogromną niespodziankę i w nagrodę za zdaną sesje zabiera mnie na trzy dni do Zakopanego, pójdziemy na Krupówki, wyjedziemy na Gubałówkę, zjemy coś pysznego a wieczorem w piątek idziemy na termy wodne
*jest pięknie*
 

 
1 lutego 2017.
za nami właśnie 1/12 roku 2017, czas leci nieubłagalnie
dziś mamy z A.♥ 4.5 roku razem - sama nie wiem, kiedy to minęło
cały dzień spędzę nad czytaniem ustaw i nauką na prawo :c
wieczorem w nagrodę obejrzę sobie 1.odcinek drugiego sezonu Shadowhunters
 

 
Dostałam dziś wyniki z pedagogiki i jestem niesamowicie szczęśliwa, bo byłam prawie pewna, że mimo ogromu nauki nie zdałam- dobrze,że się myliłam.
Oprócz tego zdałam promocje zdrowia, podstawową opiekę zdrowotną i fizjologię, z czego jestem bardzo dumna
w tym tygodniu zostało mi tylko do zaliczenia prawo medyczne, a we wtorek egzamin z socjologii
dostałam wstępne terminy praktyk w semestrze letnim, nic odkrywczego
wakacji będę mieć może 2/3 tygodnie
na pewno wykorzystam ten czas na odpoczynek, planujemy nawet z Misiem pojechać na króciutki wyjazd, może w końcu uda nam się do Paryża <3
pozytywne wyniki jeszcze bardziej zmotywowały mnie do nauki, więc chwila przerwy, łyk Tigera i walczymy dalej o kolejne zaliczenia
______________________________
piosenka na dziś, jutro i wczoraj



zawsze tak samo...


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
sesja depresja.

 

 
Kolejny ciężki tydzień przede mną.
jeszcze 5 egzaminów i do odrobienia zaległe zaliczenia praktyczne i kolokwium z podstaw...
brak mocy
za to w piątek planujemy jakieś wieczorne wyjście w miasto, na odstresowanie po tych wszystkich zaliczeniach
jutro muszę wybrać się na shopping w poszukiwaniu zwykłych, czarnych rurek- nie wiem, która para to już z kolei, ale czarne kolor ma w sobie to, że bardzo szybko się ściera.
Mam nadzieję, że jeszcze załapię się na jakieś wyprzedaże bo w najbliższym czasie będzie krucho z pieniążkami :C takie życie studenta na cóż poradzić
gdyby tylko moje zajęcia w ciągu tygodnia na uczelni nie były tak porozrzucane to z przyjemnością wybrałabym się do dorywczej pracy, najchętniej gdzieś blisko kosmetyków
muszę popatrzeć za ofertami z drogerii, tylko właśnie...
studia na Collegium Medicum są wymagające, taka ich specyfika
a tymczasem biorę się za naukę na biochemię i prawo medyczne
życzę sobie i wszystkim studentom powodzenia, bo przyda się jak nigdy <3

  • awatar $wiat Inspiracji ★: Haha no ! I aż strach czytać kolejne pytania :D
  • awatar Gość: Hey, proszę zagłosuj na moje zdjęcie. Dla ciebie to tylko chwila a dla mnie wiele znaczy. Proszę i z góry dziękuję :) https://www.facebook.com/elk.dlawas.info/photos/a.1554659774550072.1073741833.1117817021567685/1554660061216710/?type=3&theater PS. Powodzenia z egzaminami. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jeszcze tylko 6 egzaminów i koniec sesji, nie mogę się doczekać
planujemy po tych wszystkich zdanych zaliczeniach pojechać gdzieś z A.<3 na weekend po prostu odpocząć
marzą mi się wakacje
ostatnio moje żywienie wygląda gorzej niż gorzej, racjonalne żywienie 1 posiłek dziennie pozostawiam bez komentarza...
dziś cały dzień walczymy z pedagogiką, która okazała się nie najgorsza aczkolwiek materiałów ogrom
nie mogę się doczekać powrotu do domu, moja babcia kończy jutro 70 lat <3
dostałam już plan na drugi semestr-najlepszy na świecie on nie jest ale zawsze mogło być gorzej
________________________________________
teraz będzie tylko lepiej!




 

 
Od kilku dni próbuje skleić jakiś nowy wpis.
Ogólnie rzecz biorąc jest dobrze, nie mogę narzekać.
Aczkolwiek kolejny tydzień bez powrotu do domu jest dobijający
Jakby tego było mało doszło mi zaliczenie z pedagogiki na 27 stycznia, w dniu, w którym wracam do domu na 70.urodziny babci, które najprawdopodobniej mnie ominą prawie w całości :c
najwcześniej dojadę na godzinę 20
nie mam ani siły ani motywacji do nauki
a sesja w pełni
wczoraj wraz z moim ukochanym wybraliśmy się na Targi Ślubne
jest ogromnie dużo możliwości, i tyle opcji na zorganizowanie fantastycznego wesela,że nawet się tego nie spodziewałam
jedynym ograniczeniem jak zawsze są pieniądze...
muszę teraz przyoszczędzić bo trochę poszalałam ostatnio
mam w planach zakup skarbonki
w moim przypadku praktycznie zawsze się ona sprawdza, ostatni raz zbierałam pieniądze na wyjazd do Niemczech
przez praktyki wakacyjne nie wyjadę ani do pracy ani na wakacje a co najgorsze na pielgrzymkę
tak dla mnie, dla nas ważną Pielgrzymkę do Częstochowy
 

 
dokładnie tak.
 

 
Godzina 3:10 a ja wciąż przy książkach.
Dla mnie sesja rozpoczyna się już jutro, a właściwie to „jutro” to już dzisiaj.
Styczeń zapowiada się dosyć intensywnie.
Nie lubię pożegnań, to nic, że zobaczę się z nimi za 3 tygodnie... zawsze ciężko mi wyjeżdżać z domu na studia.
Jutro tylko, albo aż, zaliczenie z promocji zdrowia i lektorat z angielskiego. Muszę też skończyć (tzn.zacząć) prezentację na biochemie i ruszyć nauke na czwartkowe kolokwium z anatomii.
W weekend wybieramy się z A.(❤️) na targi ślubne. Tak z czystej ciekawości zobaczyć jak to wygląda, pooglądamy może nawet załapiemy się na degustacje ciast i tortów weselnych.
Byle do piątku. A później następnego i następnego.
 

 
272 dni. Co zmieniło się w moim życiu od tego czasu? Praktycznie wszystko.
Skończyłam szkołę, zdałam maturę, wyjechałam na kilka miesiący za granice, poszłam do pierwszej pracy, zdałam prawo jazdy, zostałam studentką. A oprócz tego? Zmieniłam się ja sama.
Właśnie rozpoczął się rok 2017. Oby był dla mnie dobry. Albo chociaż lepszy niż poprzedni. I wszystkim tego właśnie życzę.

 

 
#maturatobzdura
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych